Strona główna » Książki z biblioteki, Recenzja » Terry Pratchett – Świat Finansjery

Terry Pratchett – Świat Finansjery

Terry Pratchett - Świat Finansjery

Terry Prat­chett — Świat Finansjery

W poście Terry Prat­chett i cenny auto­graf napi­sa­łem, że mam zamiar prze­czy­tać wszyst­kie książki napi­sane przez Prat­chetta i chciał­bym teraz opi­sać kolejną pozy­cję, którą prze­czy­ta­łem. Piszę, jak już się pew­nie domy­śli­łeś po tytule wpisu, o Świe­cie Finan­sjery.

Pie­nią­dze, codzienne utrapienie

Czy rzą­dzi Tobą pie­niądz? Czy twoim codzien­nym utra­pie­niem jest jego brak? Jeśli tak to z pew­no­ścią ucie­szył­byś się, gdy­byś dostał pod opiekę kró­lew­ską men­nicę.  Głów­nego boha­tera Świata Finan­sjery — Moista von Lipwiga, taki poda­ru­nek nie cie­szy i chęt­nie by Ci go odstą­pił gdyby mógł. Naj­za­baw­niej­sze w tym poda­runku jest to, że Moist von Lipwig nie dostał w posia­da­nie men­nicy, ale pre­zesa banku ;)

Humor, żart i dru­gie dno

Wiesz czym tak naprawdę jest pie­niądz? Jaką ma realną war­tość? Terry Prat­chett odpo­wiada na te pyta­nia w spo­sób humo­ry­styczny i jeśli sku­pisz się na dow­ci­pach i zabaw­nych sytu­acji, możesz  nie dostrzec dru­giego dna w książce Świat Finan­sjery. Głę­bo­kie ukry­wa­nie prze­sła­nia jest typowe dla Prat­chetta, ale wła­śnie to, oprócz humoru, przy­cią­gnęło mnie do jego ksią­żek. Jeśli Prat­chett miałby do zaofe­ro­wa­nia jedy­nie humor zacząłby mi się nudzić po prze­czy­ta­niu nastej z rzędu książki, ale prze­czy­ta­łem już kil­ka­dzie­siąt i dalej mam ochotę na więcej.

Czy­ta­jąc Świat Finan­sjery możesz sku­pić się na humo­rze i to Ci wystar­czy. Wła­śnie dzięki zabaw­nym sytu­acjom i żartom książki Ter­rego Pret­chetta czyta się szybko i przy­jem­nie. Świat Finan­sjery to nie tylko dow­cipy i żarty, to histo­ria o powsta­niu pie­nią­dza, o tym, że wszystko opiera się na zło­cie i zaufa­niu, a Moist von Lipwig zdo­był już zaufa­nie ludzi w Pie­kle Pocz­to­wym i teraz wielu ludzi pomaga mu w jego nowym przed­się­wzię­ciu bez pyta­nia, gdyż widzą zysk dla sie­bie. Przy­glą­da­jąc się Świa­towi Finan­sjery dokład­niej możesz zauwa­żyć jak duże zna­cze­nie ma osoba zasia­da­jąca na szczycie.

Rewo­lu­cja finansowa

Moist von Lipwig pra­gnie zre­wo­lu­cjo­no­wać sys­tem ban­ko­wo­ści i finan­sów, gdyż jest to według niego jedyny spo­sób, żeby wyjść z tara­pa­tów, w któ­rych zna­lazł się przez poda­ru­nek sta­rej kobiety. Wiesz, że ludzie nie reagują naj­le­piej na rewo­lu­cje – nie ufają jej i nie wie­rzą.  Naj­praw­do­po­dob­niej sam masz trud­no­ści z nie­zna­nymi i nowymi rze­czami. Miesz­kańcy Ankh-Morpork są zatwar­dzali i uparci w swo­ich poglą­dach i Moist von Lipwig prze­cho­dzi ciężką próbę prze­ko­nu­jąc ich do papie­ro­wego pie­nią­dza. Sam korzy­stasz z papie­ro­wych pie­nię­dzy, wiesz, że wcze­śniej pła­ciło się wyłącz­nie mone­tami, ale czy wiesz jak i z jakich powo­dów powstały bank­noty? Jeśli cie­kawi Cię histo­ria pie­nią­dza pole­cam Ci stronę Boga­tego Ojca — Spi­sek Bogatych

Rewo­lu­cja finan­sowa Ci wystar­czy? To wystar­cza­jąco duży pro­blem? Ter­remu Pret­chet­towi nie wystar­cza rewo­lu­cja finan­sowa i do całej histo­rii opi­sy­wa­nej w Świe­cie Finan­sjery dodaje golemy, które pozna­łeś już, jeśli czy­ta­łeś książkę Na gli­nia­nych nogach.

Kogo przy­ciąga Terry Pretchett?

Lubisz się śmiać co dwie strony? Terry Pret­chett jest pisa­rzem dla Cie­bie i jestem prze­ko­nany, że przy­sią­dziesz do jego ksią­żek na dłużej.

Pozna­łeś już Świat Dysku? Sam się­gniesz po następną książkę z serii i nie potrze­bu­jesz dodat­ko­wej zachęty ode mnie, żeby prze­czy­tać Świat Finan­sjery.

Chcesz prze­czy­tać o czymś nie­zwy­kłym? O świe­cie, który jest pła­ski i leży na grzbie­tach czte­rech słoni, które stoją na sko­ru­pie olbrzy­miego żółwia, który pły­nie przez kosmos? Obraz żółwia wędru­ją­cego przez wszech­świat pobu­dził twoją wyobraź­nie? Chcesz zapo­znać się z twór­czo­ścią Ter­rego Prat­chetta? Zacznij czy­tać histo­rie ze Świata Dysku, a spę­dzisz przy nich wesoło czas :D

P.S. Pomysł

Czy pomy­ślał­byś, że coś tak codzien­nego, jak pie­nią­dze i finanse, mogą być świet­nym moty­wem prze­wod­nim książki i nie trzeba wyko­rzy­stać napadu na bank w biały dzień, żeby przy­cią­gnąć czy­tel­nika. Tak wła­śnie pisze Pret­chett — wyko­rzy­stuje coś codzien­nego i zamie­nia to w nie­zwy­kłą histo­rię, pełną humoru i żartów, w któ­rej ukrywa dru­gie dno.

  • Share/Bookmark

Książki z biblioteki, Recenzja , , , , , ,

4 komentarzy to “Terry Pratchett – Świat Finansjery”

  1. Nie czy­ta­łam jesz­cze niczego tego autora, a z tego, co do tej pory sły­sza­łam o spo­so­bie pisa­nia tegoż autora nie­szcze­gól­nie mnie zachęca. Sama nie wiem… ale jeśli mia­ła­bym się sku­sić sądzę, że zaczę­ła­bym wła­śnie od w.w Świata Dysku.

    pozdra­wiam ser­decz­nie :)

  2. Świat Dysku jest przez wielu uzna­wa­nych za naj­lep­szą serię Pret­chetta, pew­nie dla­tego jest taka długa ;)
    Anhelli czy­ta­jąc two­jego bloga też docho­dzę do wnio­sku, że Terry Prat­chett nie koniecz­nie jest pisa­rzem dla Cie­bie, ale jeśli chcesz zary­zy­ko­wać nie będziesz miała pro­blemu ze zna­le­zie­niem książki ze Świata Dysku wśród zna­jo­mych lub w biblio­tece :D

  3. W mojej biblio­tece jest ich pełno… cała masa! :)

    pozdra­wiam ser­decz­nie :)

  4. […] Każdy, kto miał przy­jem­ność zetknąć się ze Świa­tem Dysku Terry’ego Prat­chetta, wie, z jakim humo­rem w fan­ta­stycz­nym zwier­cia­dle potrafi przed­sta­wiać on ota­cza­jącą nas rze­czy­wi­stość. Tym razem przy­szła pora na świat finansjery. […]

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)